Zanim wejdziesz...

W USA mamy Disneyland, w Danii - Legoland, a w Polsce? Odpowiedź jest prosta - Kaczyland, Kleroland.
Nie poradzę nic, że mój obraz władzy najwyższej jest tak niski...

piątek, 13 listopada 2015

Nowe...


Jedyne co zrobiłem to tyle, że włączyłem na jednej z internetowych stron transmisję sportową. W którymś momencie od samych zawodów bardziej zainteresował mnie tzw. czat. Miały być komentarze meczu. Skończyło się jak zawsze. Pozostawiam bez żadnego komentarza poniższe wpisy (PiSownia oryginalna). Oto Polska w najnowszym wydaniu:

- stary pewnie w ORMO
- i wy ku r wy BOlszewickie pojdziecie z dymem
- DORŻNIEMY WATAHY .... PO SIE ZESRALO NA RZADKO I NIE WIE JAK W TO RECE WŁOŻzyc !!! ;D jeszcze tylko trybunal trzeba ustawic i zaczna sie porzadki !!!
- MaM NADZIEJE ZE pis ZROBI PORZADEK W TYJ POJEBANYM KRAJU , WTEDY ZACZNA WRACAC LUDZIVivat PIS vivat pan prezes vivat wszystkie stany na pohybel platfusom zaczynajcie państwo oczyszczanie państwa ze złodziejskich POpłuczyn zaczynając od czosnkowych mediów a na sądach i prokuraturach kończąc bo jest rzeczą oczywistą że należy dorżnąć POlszewicką watahęE A W TYM JA
- mamy prezydenta ANDRZEJA DUDE pania premier BEATE SZYDLO sejm i senat a lemingi placza i trzesa portkami brawo JAROSLAW KACZYNSKI najlepszy strateg w historii Polski
- tylko PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC moze zapobiec dalszej germanizacji naszej kochanej Polski i wyprzedazy majatku narodowego obcemu kapitalowi niemieckiemu
- nie kracz kurwo bo rano o 5tej przyjda po ciebie
- POLSKA!!!! BIAŁO CZERWONI !!! JEBAĆ MUZEŁMANÓW !!! POLSKA DLA POLAKÓW
- CALE SZCZESCIE ZE PIS WYGRAL JUZ NIEDLUGO ZIOBRO ZROBI Z WAMI PORZADEK PEDALO DRESY
- hahahahhaha i co lemingi jebane frajery lyso wam hahaha ze PIS rzadzi samodzielnie wy tepe kurwy pelowskie na kolana jebane lemingi
- jebajcie sie kurwy pelowskie chuj wam bedzie z tych nakradzionych przez 8 lat pieniedzy i tak wszyscy skonczycie na cmentarzach i nikt o was dobrego slowa nie powie za to co zrobiliscie Polsce i nawet wam nikt znicza nie zapali na grobie wy kurwy zlodziejskie

Sphere: Related Content

sobota, 26 września 2015

Jebło wszystkich


Wyrażę się może aż nazbyt dosadnie, cytując niezapomniany Kabaret Dudek ze skeczu Jana Kobuszewskiego „Rozum”: „Idę sobie raz ulicą, patrzę, coś leży. Takie niewielkie, szare, leży i nie rusza się. Podchodzę bliżej, jeszcze bliżej, przyglądam się i poznaję. To rozum. Ktoś zapewne przechodził tędy i po drodze „lll”. Zgubił rozum”... Szczęka mi opadła, kiedy przeczytałem, że ZUS w Szczecinie zamówił dla swoich pracowników darmowe wyżywienie. Dzienna wyżerka na osobę to „drobiazg” za 55 złotych i 60 groszy.   Jak ujął to autor tekstu: Stawka żywieniowa w polskich szpitalach wynosi zaledwie... 9 zł.
   Państwowa firma zwana PKP Energetyka za 1,41 mld złotych znalazła się w prywatnych rękach funduszu CVC Capital Partners. Ten jest – jak wieść niesie – pochodną Caryville Investments z kapitałem zakładowym w kwocie 5 tysięcy złotych. O ile to prawda, już widzę ceny biletów. Pociągi są w większości elektryczne...
   Mieliśmy prezydenta sterowanego radiem – tak mówiono – i mamy powtórkę z rozrywki. Teraz są nocne rozmowy. Nie wiem czy niedokończone.
   Niejaki Ryszard Petru (czy jakoś tak) co to partyjkę założył, odszczekał się Millerowi Leszkowi, że ten od ponad 20 lat skończyć nie może, kiedy (ten pierwszy) został nazwany kimś w rodzaju najemnika bankierów. Na dodatek współpracownik Millera, znaczy się Palikot Janusz obiecał w swoim programie wyborczym pensję minimalną 2500 zł i jednocześnie zerowe podatki dla zarabiających poniżej 21 tysięcy w tejże walucie. Owe 2500 daje rocznie 30.000 tysięcy.
  Kuźva, nie pojmuję.

Sphere: Related Content

piątek, 1 maja 2015

Do kata Chazana


Posiadający tytuł naukowy profesora Bogdan Chazan nie zrobił nic złego. Nie dopuścił do aborcji całkowicie zdeformowanego płodu, nakazując tym samym, by nieszczęsna matka urodziła dziecko, które – co było od dawna wiadomym – nie pożyło zbyt długo. Chazan postąpił tak, narażając tym samym wspomnianą matkę oraz i tak skazanego przez naturę na śmierć noworodka na zbędne cierpienia. Dlatego, bo sumienie mu nie pozwalało na inne działanie. I dodatkowo jakaś klauzula podparta prawem. Chorym prawem. Prokuratura nie dopatrzyła się niczego złego w działaniu Chazana.
            Zapewne ów profesor mieniący się być członkiem Jedynie Słusznego Wyznania w tym kraju zna myśli uwielbianego „myśliciela” Tomasza z Akwinu, w tym i taką: "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych". Zapewne z takim poglądem się zgadza. Gdyby było inaczej, sądzę, że nie dopuściłby do cierpienia pacjentki. Sztuka urodzonego obywatela RParafialnej jest ważniejsza. Liczą się przecież statystyki, nie zdrowy rozsądek i coś takiego, co zwie się czynnikiem ludzkim. To te same statystyki pokazują, że w Polsce żyje dziewięćdziesiąt ileś tam procent chodzących co niedzielę do Jedynie Słusznego Kościoła i w niekoniecznie higieniczny sposób spożywają tam biały wafelek dopuszczając się duchowego kanibalizmu, w piątki nie jadają mięsa i wędlin. Przez pozostałą część tygodnia – nie dopuszczam do siebie brania wszystkich pod wspólny mianownik – kradną, cudzołożą, krzywdzą itp. W taki sposób mogą również powołać się na klauzulę sumienia, bo na niegodziwości względem innych pozwala im wiara. Wiem, przeginam, ale pozwala mi na to moje sumienie, słowo tutaj wyjątkowo mocno nadużywane.
            Ale idąc tropem profesora Ch. i nauk kościelnych (jakimi kieruje się jego sumienie) nie powinien on nigdy być lekarzem, a już w ogóle ginekologiem, bo skazuje się tym samym ludzi na ból. O, właśnie. O tym przecież mówi Księga Rodzaju: „Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą”. I z założenia tego wychodząc wierzący lekarze nie mogą używać środków znieczulających, w ogóle leczyć, bo przecież obowiązuje ich również wymysł pt. prawo naturalne, czyli używanie środków przeciwbólowych czy narkozy winno być zabronione. Sumieniem. Zatem postęp ludzkości – według klauzuli sumienia – jest bzdurą. Winniśmy żyć w jaskiniach, księża – na piechotę, w wersji „wypasionej” na osiołku.
            Podobno zbierany jest dla mnie chrust. Na stos. Kat jednak w tym kraju na pewno się znajdzie, któremu nie w smak polski Kodeks karny. Wystarczy jego klauzula sumienia...

Sphere: Related Content

poniedziałek, 23 lutego 2015

"Ida". "Polskość" rządzi z "bulem".



Spodziewałem się tego. „Ida” dostała Oscara, więc w tym kraju nie sposób, by ludzie mogli się cieszyć. Grupie krzykaczy nie podoba się taka nagroda, bo przecież znów te Żydy...
„Idę” obejrzałem jeszcze zanim pojawiła się w kinach. Już wówczas miałem pewne obiekcje czy aby ten krótki film nie powinien być jeszcze krótszy o sceny, kiedy Ida wraca do klasztoru. Ale to reżyser zadecydował a mnie pozostaje się zgodzić z jego dziełem lub nie.
            Nagroda stała się faktem. I co się stało? Nie ma radości, takiej każdego w tym kraju, jakiejś dumy, że po raz pierwszy polski film został uhonorowany czymś, o czym marzyli bardziej znani w świecie twórcy niż Paweł Pawlikowski. Mówię o polskich produkcjach, o filmach pełnometrażowych. Tego nie było. Zamiast pochwał – obrzucanie błotem...
jaki prosty sposób na łoskara: wystarczy opluć POLAKÓW i POLSKĘ!!! Film jest poświęcony humanitarnie mordowanym PALESTYŃCZYKOM przez naród szemrany!!!” – cytat numer 1 (pisownia oryginalna). „w holywood rzadza zydzi wiec przyznali oscara filmowi opowiadajacemu o biednej i pokrzywdzonej przez los i przesladujacych ja okrutnych i bezdusznyszpolakow zydoweczce, zalosne” – cytat numer 2 (również pisownia oryginalna). „Totalna szmira, antypolski szajs!!!!!!!!! Kulesza mierna aktorzyna,trudno ją nazwać aktorką.........dla pieniędzy zrobi wszystko nawet matkę sprzeda żmija!!!!cytat numer 3 (pisownia jak wyżej).
            Może wystarczy tych słów zachwytu. Przyznam, że po takiej dawce jadu tak zwanej prawdziwej polskości, których autorami są osobnicy mający rozmiar buta mierzony w centymetrach równy swemu poziomowi inteligencji, z pewnością nie zrozumieją oni tego, co tu piszę, nawet gdyby lektura tego, co tu wypisuję, zajęłaby im lat kilka a każde zdanie rozkładaliby za czynniki pierwsze. I tak do tępych mózgów nie dotrze.
            Nie zamierzam komentować owych powyższych zdań, jakie zamieszczono na pewnym ogólnopolskim portalu. Pokazują one stan umysłu pewnej części ludności zamieszkującej na tym samym co ja terenie Europy a jedynym wspólnym dla nas elementem jest to, że posiadamy dowody osobiste tego samego wzoru.
Drążyć jednak będę jeden temat, skoro komentarze są tak „miłe”: Czy podobne byłyby komentarze, gdyby np. Oscara przyznano niejakiemu Piotrowi Adamczykowi za pewną boską rolę? I nie zamierzam w żaden sposób odnosić się do pochodnych zagranej przez niego postaci do związków choćby z Marcialem Macielem. Dlatego też wytykanie „Idzie” żydowskiej tematyki uważam za nietakt. Gdybyśmy bowiem mieli iść tym tropem powinniśmy nakręcić nową wersję „Potopu” (onegdaj nominowany do Oscara). Tym razem podać prawdę nie sienkiewiczowską, a historyczną, w tym o przeorze, tak zwanym obrońcy Jasnej Góry, który tak rzeczywiście pisał do szwedzkiego króla: „Czcimy więc jako ulegli poddani Jego królewską Mość Szwecji, Pana naszego najłaskawszego, nie zamierzamy też podnieść zaczepnego oręża przeciw wojsku Jego Królewskiej Mości”. Literaturoznawcom nie muszę tłumaczyć bajek wypisywanych przez Henryka S. Gorzej z „historykami”, a bardziej histerykami, którzy nie przyjmą do wiadomości podstawowych faktów.
Właśnie, faktem jest, że chcąc nakręcić swe dzieło Pawlikowski musiał sięgnąć po pieniądze od Duńczyków. Dlatego żenujące są dla mnie słowa w komentarzu „bula”, który stwierdził, że ta nagroda to promocja Polski. To tak na marginesie.
Od 2000 roku nominowane do Oscara były trzy polskie filmy. Traf chciał, że dwa z nich poświęcono tematyce związanej z ludnością żydowską zamieszkującą w Polsce. Czy to coś złego? Czyżby do dzisiaj, mniej lub bardziej zasymilowani, nie żyją wśród nas? Czy jątrzenie to już jakaś polska (nie moja) tradycja? Czy facet idący ulicą w jarmułce z pejsami jest mniej wartościowy od kibola z bejsbolem w dłoni? Logiki nie widzę.
Oczekuję po kolejnych krokach polskiej kinematografii, że zapowiadany już film „Wołyń” pokaże prawdę o tamtejszych wydarzeniach. Podobnie jak Agnieszka Holland kręcąc „W ciemności”. Nie wiem dlaczego mamy się bać historii. Podobno człowiek uczy się na błędach. Wiele ich w życiu popełniłem i nie boję się do nich przyznać.
Dlatego od NICH bliższy mi jest pierwotniak pantofelek. I to by było na tyle.

Sphere: Related Content

poniedziałek, 27 października 2014

Krótko - jebnięci na umyśle.

   Niejaka premier Ewa Kopacz jedzie na spotkanie z mieszkańcami Pasłęka i słyszy: "Smoleńsk - pamiętamy!" i "Hańba". Nie jestem jej fanem, ale widać jaki jest cel polityczno-ekonomiczny owej "smoleńskiej" partii, na co będzie kasa wyrzucana. Po ewentualnie wygranych wyborach.
   Kolejne sympozjum/konferencja "smoleńska" w treści poświęcona była tematowi "z jakiej strony samolot nadleciał". Czemu ma to służyć?
   Siatkarze odebrali ordery za zdobycie mistrzostwa świata. Komentarze pod tekstem na jednym z portali: "Ten gamoń powinien wylądować w najgorszym razie w psychiatryku, to nie jest mój prezydent, mojego zabito w zamachu Smoleńskim, wiecie gdzie ja go mam i jego czosnkowe odznaczenia ?!", "DORADCY prezydenta kałomorowskiego, prawie sami żydzi m.In. tacy, jak: Tadeusz Mazowiecki, Henryk Wujec, Jan Lityński, Tomasz Nałęcz, Jerzy Osiatyński, Jacek Michałowski, Jerzy Regulski, Dariusz Młotkiewicz, Krzysztof Łaszkiewicz, Irena Wóycicka, Jerzy Pruski, Maciej Żylicz, Maciej Piróg, Joanna Staręga-Piasek, Szymon Gutkowski, Marcin Mroszczak, Krzysztof Król, Olgierd Dziekoński, Sławomir Rybicki, Tomasz Borecki, Michał Kulesza, Jarosaw Neneman, Maciej Klimczak, Sławomir Nowak, Krzysztof Obłój, Jaromir Sokołowski". To się nazywa "miłość katolicka i PiS-owska". Dno w czystej postaci. Warto tylko dodać, że Jezus (o ile istniał) był Żydem.

   I najciekawsze: jakoś Antek został na czas wyborów odłączony od mikrofonu. By nie psuł kampanii?

Sphere: Related Content

czwartek, 14 sierpnia 2014

Rzygam tym jabłkiem

Zauważyłem, że dzieciaki na podwórku zaczęły bawić się w coś, o czym już dawno zapomniałem. W chowanego. A jako że mam głupie skojarzenia i trafił się zbieg okoliczności. Otóż natrafiłem na stronę pseudo gazetki pt. "Gazeta Polska Codziennie" i tam jakaś redaktorzyna namawia ludzi do tego, by nie kupowali rosyjskich towarów w odpowiedzi na embargo tegoż kraju na embargo, odpowiem krótko: W dupie mam ową akcję. Uzasadnię, oczywiście...

Czy to ja wydzierałem mordę w obronie Ukrainy? Czy w tym kraju tak zwani politycy (i w ogóle ktokolwiek znajdujący się przy jakiejś tam władzy) ma pojęcie o czymś takim, co nazywa się przewidywaniem? Oczywiście, że nie. Łatwiej jest - wzorem szlachcica pieniacza - szaleć.

Zresztą w piękny sposób opisał to Ignacy Krasicki:

„Po dwudziestu dekretach, trzynastu remisach,
Czterdziestu kondemnatach, sześciu kompromisach
Zwyciężył Marek Piotra; a że się zbogacił, 

Ostatnie trzysta złotych za dekret zapłacił.
Umarł Piotr, umarł Marek, powróciwszy z grodu:
Ten, co przegrał, z rozpaczy; ten, co wygrał, z głodu”.

Czyż nie pięknie owe powyższe słowa oddają sytuację z embargiem? Zgrywać Rejtana każdy może, wspomagać milionami Ukrainę, kiedy w państwowej kasie pusto, na wiele niezbędnych przedsięwzięć słyszymy wyłącznie: "Nie ma pieniędzy". Polscy politykierzy (bo do polityki im daleko) jedynie pustosłowiem i jakimiś hasełkami poruszają bezmyślne tłumy. I ludzie sami dają się nabierać na bzdurne postępowanie tych u władzy. Rząd, część opozycji zaistniała na Majdanie i po nim. Napluto na Putina z myślą, że ten podkuli ogon i niczym skruszony piesek przybiegnie i będzie lizał rękę pana.
I co się stało? Nie pomyślano oczywiście o czystym rachunku zysków i strat. Zysków nie ma, straty są takie, że przedsiębiorcy plajtują, bo nie mają zbytu na swoje towary, co przekłada się jednocześnie na rozrastające się bezrobocie. Winny Putin czy ci, którzy na niego szczekali?
A rodzimi politykierzy czują się dobrze, bo ruszyli naród do akcji wpieprzania polskich jabłek. Winni z własnej kieszeni pokryć straty spowodowane swoimi działaniami. Ale nie w tym popieprzonym kraju.
Władza teraz właśnie gra w chowanego. Nie ma winnych...

Sphere: Related Content

piątek, 8 sierpnia 2014

Zawsze w dupę...

1. Tak zwany Chazan, z tytułu profesor, który za dawnych lat "skrobał" bez opamiętania i zapewne leżał pod Komitetem Centralnym (lub wojewódzkim) PZPR obudził się i teraz leży pod jakąś parafią twierdząc, że nie do końca wiedział gdzie się położył. I jego najwyższą wyrocznią jest KK, który należałoby przetłumaczyć jako "kurwa, kretyni (chociaż idiota to najwyższy stopień upośledzenia i takowy warto mu przypisać). Po lekarzach - nauczycielom śni się klauzula sumienia. Zatem mam propozycję: niech zwyczajnie rzecz ujmując wypierdalają z zawodu. Z innych bogobojni niech również znikną. Absolutnie zgadzam się z ks. dr Kazimierzem Bemem i zachęcam do lektury: http://m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,16430799,Dr_Bem__Kosciolowi_nie_podoba_sie_konstytucja__To.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_TokFm Jednak ten rząd ani inny z tej popapranej strony NIC nie zrobi.

2. Polak zawsze w dupę bity. Chociaż niejakiej Legii Warszawa nie za bardzo lubię, ale wieść, że po wielu latach polski klub może zagościć w piłkarskiej Lidze Mistrzów i został wycyckany przy zielonym stoliku przez "działaczy" UEFA, bo wpuścił nieuprawnionego zawodnika... Zaraz skojarzył mi się pewien rysunek z czasów, kiedy rosyjski, niemiecki i austriacki sęp (czasy zaborów) rozdrapywały Polskę. Dlaczego sęp? Bo niczym sęp europejska federacja piłkarska czekała na błąd, by wyciągnąć nieadekwatne do popełnionego czynu konsekwencje i skasować Legię, która znokautowała Szkotów w dwumeczu. UEFA ponoć zdyskwalifikowała Legię niekoniecznie za ów błąd, ale w obawie przed kibolami warszawskiego klubu na stadionach europejskich. Lata temu byłem na meczu Celticu. W Szwajcarii. Grali z Young Boys Bern. Zapewne gdyby nie bezbramkowy remis - pół pięknej stolicy byłoby zdemolowane. Takiej dziczy NIGDY nie widziałem. Chociaż siedziałem w innym sektorze, ogarniał mnie strach, że za moment wpadną i rozniosą wszystko w pył. W tym mnie. O wywróconym na dach samochodzie przed stadionem już nie wspomnę. Nie spodobał im się kolor skóry jednego z pasażerów... Dodam w tym temacie tyle (będzie wielkie słowo): Europa. Gdyby inne kraje, inne kluby były fair - natychmiast zostałaby wytoczona wojna, z bojkotem włącznie wszelkich rozgrywek. A ma nas w głębokiej, czarnej dupie. Wcale nie tak dawno identyczny przypadek zdarzył się węgierskiemu klubowi. Dostali karę pieniężną i wcale ich nie dyskwalifikowano.

3. Smoleńsk, KURWA!!! Kiedy NARESZCIE ktoś zamknie temat i wyśle oszołomów do psychiatryka?

Sphere: Related Content